forum wiejskie,forum miłośników…

Psy rasowe i kundelki
T#370627
Facebook
LadyM. poziom 1
Lokalizacja: podkarpacie
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1805202 05.04.2014 15:46:25
W przypadku psów po przejściach zawsze pozostaje jakaś skaza na psychice, nie do wyrównania. U mnie nikt nie krzyczy na psy i nie podnosi na nie ręki. Mimo to Czarna, na każde głośniejsze słowo spiernicza pod ławkę, albo chowa się między mnie a lade kuchenną. Nawet w sytuacji gdy któreś z nas "wrzeszczy" celem przywołania któregoś innego na końcu mieszkania. Pozatem na każde stuknięcie zrywa się z wrzaskiem, mała natychmiast zaczyna jej wtórować i przez chwilę mam jazgot, spowodowany np tym, że w kotłowni węgiel sie obsypał z kupki.
Jael
#1805225 05.04.2014 16:05:56
Aktualnie psów sztuk 3, wszystkie płci żeńskiej. Dwie rodowodowe cockerki, Kropki i Liczi oraz jedna w typie, Zoja. Planuję powiększenie sforki za 2 lata. lol
Basia
#1806616 07.04.2014 07:06:59
Wszystkim miłośnikom czworonogów polecam książki Cesara Millana, lub program pod tytułem "Zaklinacz psów". Nasze pieski, choć mają swoje drobne wady (jak każdy wesoły ), to nigdy nie sprawiały większych problemów. Może dlatego, że dobrze się do tego przygotowaliśmy teoretycznie, od początku wiedzieliśmy co robić, a czego nie robić i uważam, że to jest najlepsze co może zrobić człowiek, który chce mieć szczęśliwego psa i sam być przy nim szczęśliwy. Kiedy w ubiegłym roku po raz pierwszy zobaczyliśmy program Cesara Millana, dostrzegliśmy, że i tych drobnych wad można pozbyć się w sposób prosty i nie po to, żeby przechwalać się, że mamy idealne psy, ale po to, żeby psy były bardziej szczęśliwe.

monika wybacz krytykę, ale wiem z całą pewnością, że kojec nie jest rozwiązaniem, a pogorszeniem sytuacji. Piszesz, że sunia była wychowana z kotami i kurami, ale czy była uczona, żeby im nie robić krzywdy? Bo to jest ogromna różnica.



Mój blog: Pracownia Basi
Zapraszam wesoły
LadyM. poziom 1
Lokalizacja: podkarpacie
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1806820 07.04.2014 10:36:57
Na ogół kupujac psa z wyboru i przemyslenia, teorię znamy dobrze. Gorzej z praktyka.
To tak jak z wychowywaniem dzieci - w zyciu wychodzi różnie. Niewiele jest osób, którym udaje sie ścisle trzymac zasad.
Basia
#1806927 07.04.2014 12:32:04
LadyM. pisze:

Na ogół kupujac psa z wyboru i przemyslenia, teorię znamy dobrze. Gorzej z praktyka.
To tak jak z wychowywaniem dzieci - w zyciu wychodzi różnie. Niewiele jest osób, którym udaje sie ścisle trzymac zasad.

Zgadzam się wesoły
Mimo tego lepiej te zasady znać niż nie znać. Zwłaszcza jeśli chodzi o psy ras dużych, które z reguły są bardziej wymagające niż małe kundelki. Niestety ludzie często biorą pieska bo ślicznie wygląda, dzieciom się podoba i ogólnie jest taki uroczy. Ale co dalej? Jestem na tym punkcie nieco przeczulona, bo Nasze malamuty miały potomstwo i spotkaliśmy mnóstwo ludzi, którzy tak lekkomyślnie podchodzili do wzięcia psa do domu. Podobała im się rasa, ale nie mieli pojęcia jak się takim psem zająć, jakie on będzie miał wymagania gdy dorośnie i jakie potrzeby oraz jak bardzo można zaszkodzić i jemu, i sobie brakiem zasad. My takim ludziom odmawialiśmy, ale na pewno wcześniej czy później znaleźli gdzieś szczeniaka, którego właścicielom było wszystko jedno gdzie trafi.



Mój blog: Pracownia Basi
Zapraszam wesoły
LadyM. poziom 1
Lokalizacja: podkarpacie
UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
#1807131 07.04.2014 15:16:31
Niestety, dotyczy to co powyżej zdecydowanej większości właścicieli haskich i malamutów, tudziez dobermanów, rotwajlerów, owczarków kaukaskich itp. Z tym, ze tych ostatnich mniej, bo mniwej modne ostatnio.
Psy rasowe i kundelki
T#370627
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!