Kochane, wszystko zależy od rasy hodowanych owiec, jeśli wełna jest fajna, znajdą się i nabywcy. Całkiem spora rzesza dziewczyn przędzie sama. Aldona-Ecogypsy ma świetne owieczki, ich runo dobrze się przędzie i jest go dużo na jednej owcy. Ja sama mam sporo owiec, sama runo też przerabiam. Nie mam jakiejś wielkiej produkcji, urządzam też warsztaty i realizuję wspólnie z innymi zakręconymi wiele projektów, w których runo to wykorzystujemy. Mnie tam się wszystko opłaca. I już nie mogę doczekać się strzyży. A ona dopiero końcem czerwca lub początkiem lipca.
Alpaki są teraz en vogue, choć mnie ich runo (i wygląd) akurat aż tak bardzo nie kręci. Nie jestem z tych delikatnych, co to muszą mieć wszystko mięciutkie. Koleżanka niedaleko ma alpaczki i będzie się uczyła prząść runo na dniach.
Skoro już piszę, to donoszę Wam, że mamy już 35 jagniąt. Pozdrawiam serdecznie.
Alpaki są teraz en vogue, choć mnie ich runo (i wygląd) akurat aż tak bardzo nie kręci. Nie jestem z tych delikatnych, co to muszą mieć wszystko mięciutkie. Koleżanka niedaleko ma alpaczki i będzie się uczyła prząść runo na dniach.
Skoro już piszę, to donoszę Wam, że mamy już 35 jagniąt. Pozdrawiam serdecznie.