LadyM. pisze:
Na kozolandzie bodajże, albo na starym kozolinie ktoś pisał, że koza często wyczuwa jakies wady u potomstwa i dlatego je odrzuca. Często w sposób drastyczny, np, tłuknie nim o ściane. jak nie dopuszcza do cycka to jeszcze bajka, jak leje to juz gorzej.
Na kozolandzie bodajże, albo na starym kozolinie ktoś pisał, że koza często wyczuwa jakies wady u potomstwa i dlatego je odrzuca. Często w sposób drastyczny, np, tłuknie nim o ściane. jak nie dopuszcza do cycka to jeszcze bajka, jak leje to juz gorzej.
Wiem Iwona, rozmawiałam o tym z Madzią, ale młody na razie nie wykazuje żadnych chorób czy wad. Jedyną jego wadą jest ciągły głód
Mój blog: Manufaktura Ambrozji.
Zapraszam serdecznie!
Zapraszam serdecznie!